Oszczędny, czyli jak?

Przenoszenia bloga ciąg dalszy **Oszczędny - czyli jaki? Jeśli pomyślałeś, że ten blog powie Ci jak odłożyć pierwszy milion to zapraszam do lektury książki Michała Szafrańskiego. Prawda jest taka, że Pan Michał jest dużo lepiej ...

6 months ago, comments: 0, votes: 20, reward: $0.43

Przenoszenia bloga ciąg dalszy

**Oszczędny - czyli jaki?
Jeśli pomyślałeś, że ten blog powie Ci jak odłożyć pierwszy milion to zapraszam do lektury książki Michała Szafrańskiego. Prawda jest taka, że Pan Michał jest dużo lepiej zorientowany w tym temacie. Moim zadaniem będzie przekonać Cię, że jeśli idzie o oszczędzanie w swoim życiu to najłatwiej będzie to zrobić nie szczędząc wydatków. **
Oszczędnie a tanio to dwie różnie sprawy!

Dobra, które jeszcze jedno czy dwa pokolenia temu były uważane za luksusowe (a przynajmniej niepospolite) nagle stały się ogólnodostępne. Skórzana kurtka? Wystarczy pójść do najbliższej sieciówki. Nowe buty? Nie ma problemu, dwa przystanki stąd znajdziemy jedną z popularnych marek oferujących kilkadziesiąt modeli. Kawa? Nic prostszego, tę znajdziemy już w każdym sklepie spożywczym. Tanio, szybko i na wyciągnięcie ręki. Zapytajmy jednak swoich dziadków ile LAT nosili buty. Zapytajmy rodziców co trzeba było zrobić, żeby zniszczyć kurtkę, na którą odkładali miesiącami dorabiając w osiedlowym punkcie ksero. Nagle okazuje się, że dzisiejsza para butów to nie to samo, że "skórzana" kurtka z sieciówki po roku zaczyna prosić o zastępstwo. Kawa smakuje jakoś mniej?

**Rzeczy, które do niedawna były luksusowe, dalej takimi są. **
Pojawiły się po prostu ich substytuty, które musiały nagle wypełnić rynek. I tak poza porządnymi produktami pojawiły się też ich tańsze, taśmowo produkowane zamienniki.

**Jak to się ma do tematu wpisu? **
Otóż zachęcam Cię, drogi Czytelniku, żebyś rozejrzał się za tymi dobrami, których metody produkcji pamiętają jeszcze czasy swojej świetności. Porządnie uszyte buty, garnitur skrojony wedle sartorialnych zasad. Niespalona kawa, którą możemy parzyć na wiele sposobów. Nie bez przyczyny zaczynam od tych trzech przykładów. Były to pierwsze rzeczy, które sprawiły że zacząłem myśleć o moim życiu jako dostatniejszym. Czy zacząłem wydawać więcej? Pozornie tak. Ale nagle wizyty w kawiarniach przestały być tak kuszące. Nagle buty zaczęły starczać na kilka sezonów. Nie mówię już o klasycznej elegancji, która nigdy nie pada ofiarą chwilowych mód i zawsze wygląda dobrze.

Namawiał będę tylko do jednego - przestań robić rzeczy, bo musisz. Nie pij kawy, która tylko kopie. Nie kupuj garnituru bo musisz mieć jakiś na obronę magisterki. Poznaj wszystkie możliwości! W końcu jak inaczej zdecydować, co jest najlepszym wyborem?

Więc co oznacza ten mityczny termin "oszczędny"? Moim zdaniem to wybór, którego jest się pewnym dopiero po rzeczywistym zapoznaniu się z tematem! To wybór, który pozostanie z Tobą na dobrze i na złe. To w końcu wybór, po którym nie będziesz musiał się już dłużej zastanawiać, czy nie wyrzuciłeś pieniędzy w błoto.

Mam nadzieję, że ułatwię te decyzje w kolejnych postach! W przyszłym tygodniu zabiorę Cię na wyprawę do krajów równika. W końcu nic nie pomoże nam w naszych rozmyślaniach tak jak aromatyczna, świeżo palona kawa!